25
gru
08

00:03

Siedzę i nie mogę spać. Dzisiaj przeczytałam więcej, niż kiedykolwiek w tym roku szkolnym. Wreszcie mam czas na to, żeby się zatrzymać. Nie wiem do końca, jaki będzie to miało na mnie wpływ. Jednakże biorąc pod uwagę fakt, iż jest to już któraś z rzędu noc zaliczana do kategorii niedokońcaprzespanych to… No właśnie. Siedzę i myślę. Siedzę i myślę o tym wszystkim co się zdarzyło ostatnimi czasy. Taki mały powrót do przeszłości. Co mnie gnębi? Czy na pewno jestem taka, jaka jestem. Czy nie udaję. Bo czy może być coś gorszego w tym aspekcie niż udawanie przed samym sobą? Może jestem taka, jaką postrzegają mnie inni ludzie, taka jaką oni chcą mnie postrzegać, a może jestem kimś, to znaczy staram się być kimś kim nie jestem, a kim chciałabym być. Jaka jestem naprawdę? Zdałam sobie znowu sprawę, że jest to bynajmniej pytanie wyjściowe, gdyż nie znając odpowiedzi na nie, nigdy nie będę w pełni rozumieć, tego co się dzieje wokół mnie i co również dotyka mojej osoby bezpośrednio. Chcialabym to wiedzieć. Czy potrzebne są na to jakieś testy, próby?

Cały czas mam wrażenie, że się oszukuję. Może brakuje mi swojego rodzaju spontaniczności i przez mój zwyczaj analizowania wszystkiego nagle wszystko wydaje mi się jedną wielką grą i sceną. Jednak mając takie pojęcie życia muszę też przyznać, że jest to pewnego rodzaju złudzenie, iluzja. Nie możemy mieć na wszystko wpływu, jednakże… to, na co mieć wpływ możemy jest do bólu ograne. Ograne perfidnie.

teraz z kolei czuję, że coś mi przysłoniło oczy.  lecz jednocześnie coś w głębi domaga się uznania przedstawionych wcześniej racji.

dziś w nocy jestem ślepa. z predyspozycjami do cudownego przejrzenia. trzeba mi cudu.


0 Odpowiedzi do “00:03”



  1. Nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz